Sprzątanie generalne to porządek robiony od podstaw: to, czego nie obejmuje zwykła wizyta. Okna od wewnątrz, fronty i wnętrza szafek, listwy przypodłogowe, fugi, sprzęt AGD od środka i kurz za meblami — wszystko w jednym wejściu, a nie rozłożone na kilka terminów.
Standardowa wizyta utrzymuje mieszkanie w stanie, w jakim jest. Generalne ten stan zmienia. Różnica nie leży w staranności — nasi wykonawcy pracują tak samo za każdym razem — tylko w zakresie i czasie. W cenie podstawowej nie ma piekarnika, wnętrz szafek ani okien; przy generalnym to właśnie one zajmują większość wizyty.
Punktem wyjścia jest cennik mieszkań: 189,90 zł za jeden pokój, 234,90 zł za dwa, 279,90 zł za trzy. Do tego dokłada się pozycje, które odróżniają generalne od zwykłego: okno 40 zł za skrzydło, piekarnik 40 zł, okap 40 zł, lodówka 40 zł, mikrofalówka 18 zł, balkon 30 zł.
Mieszkanie dwupokojowe z pełnym kompletem dodatków zamyka się zwykle w okolicach 550 zł. Kwota jest widoczna w formularzu jeszcze przed potwierdzeniem terminu i na miejscu nic się nie dolicza.
Kawalerka z dodatkami pięć do sześciu godzin, dwa pokoje sześć do ośmiu, trzy pokoje potrafią zająć cały dzień roboczy. Przy większym metrażu wysyłamy dwie osoby — nie po to, żeby zrobić dwa razy szybciej, tylko żeby zamknąć zlecenie tego samego dnia zamiast wracać nazajutrz.
Po sezonie grzewczym, kiedy na parapetach i grzejnikach osiada cała zima. Przed świętami. Po drobnym remoncie, jeśli nie było pełnego sprzątania powykonawczego. Przy wprowadzaniu się do mieszkania po poprzednim lokatorze. I raz w roku w gospodarstwie, które gotuje codziennie.
W przedwojennej zabudowie generalne trwa dłużej niż w bloku o tym samym metrażu: sufit na trzy i pół metra to o połowę więcej powierzchni ścian, a okna skrzynkowe to dwie warstwy szyb zamiast jednej. Okna liczymy po skrzydłach, więc jedno takie okno to dwie pozycje po 40 zł. Warto wziąć to pod uwagę przy wyborze terminu.
Generalne to wciąż sprzątanie, a nie prace remontowe. Nie myjemy okien z zewnątrz z drabiny, nie usuwamy pleśni ze ścian, nie wywozimy gruzu ani mebli i nie pierzemy tapicerki — pranie mebli i dywanów to osobna usługa. Nie zdejmujemy też firan do prania.
W całym Gdańsku — Wrzeszcz, Oliwa, Przymorze, Zaspa, Chełm, Brzeźno, Śródmieście — oraz w Gdyni, Sopocie i gminach aglomeracji: Pruszcz Gdański, Rumia, Wejherowo, Kowale, Chwaszczyno. Dojazd w tej strefie jest wliczony w cenę usługi.
Nie, wystarczy, żeby ktoś wpuścił wykonawcę i odebrał mieszkanie po pracy. Po zakończeniu dostajesz zdjęcia pomieszczeń.
Tak. Jeśli wolisz własne preparaty, cena spada o 10 zł.
Zgłoszenie przed południem często znajduje wolne okno tego samego dnia, ale przy generalnym lepiej rezerwować z jednodniowym wyprzedzeniem.