Mieszkanie odebrane od dewelopera nie jest gotowe do wprowadzenia. Zostaje pył gipsowy w każdej szczelinie, folia ochronna na oknach i profilach, resztki kleju na wylewce i zaprawa na parapetach. To nie jest zabrudzenie, które da się zebrać zwykłą wizytą sprzątającą — i różni się od sprzątania po remoncie w zamieszkanym lokalu.
Po budowie lokal jest pusty, dostęp jest wszędzie, a brud to głównie pył budowlany, folie i zaprawa. Po remoncie w zamieszkanym mieszkaniu dochodzi ochrona mebli, praca w kilku pomieszczeniach naraz i pył, który zdążył rozejść się po całym lokalu. To dwie różne usługi i inaczej się je planuje, choć stawka za metr jest ta sama.
6 zł za metr kwadratowy powierzchni, przy minimalnym zamówieniu 200 zł. Mieszkanie pięćdziesięciometrowe to 300 zł, dom o powierzchni stu dwudziestu metrów — 720 zł. Okna po budowie liczymy osobno, po 50 zł za sztukę, bo schodzi z nich folia, klej i zaprawa, a nie kurz.
Sprzątanie robi się po podpisaniu protokołu odbioru, nie przed. Podczas odbioru szuka się usterek, a czysta podłoga i umyte okna raczej je zasłaniają, niż ujawniają. Pył na parapecie nie jest wadą lokalu, a rysa na szybie ukryta pod brudem — już tak.
Jest drobniejszy od kurzu domowego, unosi się przy każdym ruchu i osiada ponownie po kilkunastu minutach. Dlatego pomieszczenia robi się w określonej kolejności — od góry do dołu i od najdalszego do wyjścia — a podłogę myje się na końcu, tyle razy, ile trzeba, żeby woda w wiadrze przestała być mętna. Dzień po sprzątaniu cienka warstwa na parapetach jest normalna: pył unosi się jeszcze przez dobę.
Najwięcej mieszkań oddaje się dziś na Jasieniu, Ujeścisku i Łostowicach, w Kokoszkach oraz wzdłuż obwodnicy w Osowej. W świeżo oddanych inwestycjach bywa różnie z windą i z dostępem do wody — prosimy o informację przy zamawianiu, bo oba te warunki muszą być spełnione, żeby ekipa mogła pracować.
Nie wywozimy gruzu, worków i opakowań po materiałach — to zadanie firmy transportowej. Nie zmywamy zaschniętej farby z paneli i parkietu środkami żrącymi, bo zniszczyłyby powierzchnię razem z plamą. Nie wchodzimy na plac budowy przed oddaniem lokalu i nie pracujemy na wysokości poza wnętrzem mieszkania. Nie usuwamy zarysowań szyb.
Tak, to część usługi. Folia leżąca miesiącami na słońcu może zostawić ślad kleju — mówimy o tym przed rozpoczęciem.
Mieszkanie dwupokojowe to sześć do ośmiu godzin, zwykle dla dwóch osób.
Tak, obie rzeczy muszą działać w lokalu.