Sklep sprząta się przed otwarciem albo po zamknięciu i w obu przypadkach obowiązuje ten sam priorytet: sala sprzedaży i witryna. To one decydują o tym, czy przechodzień wejdzie do środka, a zaplecze może poczekać do końca wizyty.
Przy ruchliwej ulicy szyba traci wygląd w dwa dni, a w Trójmieście dochodzi czynnik, którego nie ma w głębi kraju: sól niesiona z morza osadza się na szkle i zostawia matowy nalot, którego sama woda nie zdejmuje. Dotyczy to zwłaszcza lokali w Brzeźnie, Jelitkowie i wzdłuż Monte Cassino w Sopocie. Przeszklenia od wewnątrz robimy w ramach wizyty, duże witryny wyceniamy osobno.
Cały brud z ulicy trafia tu pierwszy, a zimą dochodzi sól i piasek, latem — piasek z plaży na butach. Pas od drzwi w głąb sklepu wymaga dwóch przejść zamiast jednego i to on najszybciej psuje wrażenie z całego wnętrza, dlatego robimy go zawsze, nawet przy skróconej wizycie.
W sklepach odzieżowych to najbardziej zaniedbywane pomieszczenia: lustro, siedzisko, wieszaki i podłoga w małej, zamkniętej przestrzeni. Klient spędza tam kilka minut sam na sam z wnętrzem i ocenia je uważniej niż salę.
Powierzchnie handlowe wyceniamy po metrażu przy minimalnym zamówieniu 200 zł, a kwotę ustalamy po opisie lokalu i częstotliwości. Faktura zbiorcza raz w miesiącu, rabat 15 procent przy grafiku codziennym. Obsługujemy też kilka punktów jednej sieci z jednym rozliczeniem.
Nie układamy towaru i nie porządkujemy ekspozycji, nie czyścimy urządzeń chłodniczych od środka, nie myjemy witryn z podnośnika i nie zajmujemy się odpadami poza wyniesieniem do wskazanego miejsca.
W całym Gdańsku: Śródmieście i Długi Targ, galerie handlowe, lokale przy głównych ulicach Wrzeszcza i Oliwy, a także w Gdyni i Sopocie. Dojazd w cenie usługi.
Tak, od wczesnych godzin porannych, jeśli lokal jest wtedy dostępny.
Kierownik albo ochrona galerii — ustalamy to przed pierwszą wizytą.
Tak, z jednym rozliczeniem miesięcznym dla wszystkich lokalizacji.