Szklana balustrada jest jedyną powierzchnią w mieszkaniu, która stoi pionowo, na zewnątrz i nie ma nad sobą żadnej osłony. Zbiera więc wszystko: deszcz z kurzem, spaliny, pyłki, a w Gdańsku dodatkowo sól niesioną wiatrem od zatoki.
Sól jest tu kluczowa. W odróżnieniu od kurzu nie spływa z deszczem, tylko krystalizuje na szkle i wiąże z nim brud. Dlatego balustrada na Przymorzu czy w Brzeźnie zamgli się w kilka tygodni, podczas gdy identyczna w głębi lądu wytrzyma sezon.
Cena 20 zł dotyczy jednej tafli. Typowy balkon ma od dwóch do czterech, więc realny koszt to zwykle od 40 do 80 zł.
Zwykły płyn rozpuszcza tłuszcz i kurz, ale nie ma wpływu na osad mineralny. Po umyciu szkło wygląda czysto na mokro, a po wyschnięciu wraca matowa mgiełka — to właśnie sole, które zostały na miejscu. Potrzebny jest preparat o odczynie kwaśnym, rozpuszczający osad, i dopiero po nim zwykłe mycie.
Jeśli osad nie był usuwany latami, szkło bywa już trwale zmatowione: kryształy zdążyły wyżreć mikroskopijne wżery w powierzchni. Wtedy mówimy o tym przed rozpoczęciem pracy — czyszczenie poprawi wygląd, ale pełnej przejrzystości nie przywróci.
Myjemy zewnętrzną stronę tafli tylko wtedy, gdy da się do niej sięgnąć z balkonu bez wychylania się poza barierkę. Praca wymagająca zabezpieczeń wysokościowych to osobna usługa i nie wykonujemy jej w ramach dodatku do sprzątania.
Przy balustradach zamocowanych w ramie sprawdzamy też odpływy w profilu dolnym — zapchane zbierają wodę, która zimą zamarza i rozpycha mocowanie.
Najwięcej sensu ma wiosna, po sezonie sztormowym: od października do marca wiatr od zatoki nanosi na szkło najwięcej soli, a niskie temperatury sprawiają, że nikt balustrady w tym czasie nie myje. Drugi dobry moment to późne lato, po okresie pylenia, kiedy do soli dochodzi warstwa pyłków sklejona deszczem.
W mieszkaniach na wynajem krótkoterminowy balustrada bywa pierwszą rzeczą, którą widzi gość wychodzący na balkon z widokiem na morze — i jednocześnie tą, o której właściciel pamięta najrzadziej. Przy takich lokalach warto wpisać ją na stałe do listy prac między pobytami.
Przy większej liczbie tafli — na przykład na długim tarasie albo na balkonie narożnym — warto zamówić usługę razem ze sprzątaniem balkonu. Ekipa jest wtedy na miejscu z całym sprzętem, a praca idzie szybciej, niż gdyby przyjeżdżać do samych balustrad osobno.
Obsługujemy cały Gdańsk oraz Gdynię i Sopot, bez dopłaty za dojazd. Liczbę tafli i termin podasz w formularzu zamówienia.
Jednej tafli. Typowy balkon ma od dwóch do czterech.
Bo osad mineralny zdążył wyżreć mikrowżery w powierzchni. Tego nie cofnie żadne czyszczenie.
Tak, ale bez preparatu kwaśnego — na tych materiałach zostawia ślady.
Tak. Zapchane zbierają wodę, która zimą rozpycha mocowanie.