Wykładzina różni się od dywanu jedną rzeczą, która zmienia całą technikę pracy: jest przyklejona do podłoża. Nie da się jej podnieść, wypłukać ani wysuszyć z dwóch stron, więc wszystko, co się w nią wleje, zostaje w środku i po wyschnięciu wraca na powierzchnię jako obwódka albo szara plama.
Dlatego przy wykładzinie liczy się nie ilość środka, lecz ilość odzyskanej wody. Pracujemy ekstraktorem, który podaje roztwór i natychmiast go odsysa, zamiast nasączać runo i zbierać je mopem. Cena wynosi 10 zł za metr kwadratowy.
Nie przesuwamy ciężkich mebli ani zabudowy. Miejsca pod szafami i pod łóżkiem zostają nietknięte, chyba że przygotujesz je przed wizytą — i tak bywa lepiej, bo wykładzina pod meblem zwykle jest znacznie jaśniejsza od reszty.
Wykładzina schnie dłużej niż dywan, zwykle od sześciu do dwunastu godzin, bo wilgoć nie ma jak odejść od spodu. Najlepiej umawiać pranie na rano i zapewnić przewiew na resztę dnia. W mieszkaniach blisko zatoki, gdzie wilgotność powietrza bywa wysoka przez większość roku, warto włączyć dodatkowo wentylację albo osuszacz — inaczej schnięcie rozciąga się na dobę.
Chodzenie po wilgotnej wykładzinie w butach wciska brud z podeszew w mokre włókno, więc przez pierwsze godziny lepiej poruszać się po niej w skarpetkach albo wcale.
W biurach wykładzina zużywa się nierównomiernie: przy wejściu i w korytarzach jest wyraźnie ciemniejsza niż pod biurkami, bo cały ruch idzie tym samym pasem. Dlatego przy większych powierzchniach często ma sens pranie samych ciągów komunikacyjnych kilka razy w roku i całości raz na rok.
Zlecenia biurowe realizujemy poza godzinami pracy, żeby wykładzina zdążyła wyschnąć do rana. Szerszy zakres opisuje usługa sprzątanie biur.
Co robić z plamą, zanim przyjedziemy, opisaliśmy w poradniku jak usunąć atrament z wykładziny.
Ekstrakcja usuwa brud, ale nie cofa zużycia. Jeśli w ciągu komunikacyjnym włókno jest starte do podkładu, po praniu ten pas nadal będzie się odróżniał — będzie czysty, lecz nadal przetarty. Podobnie z odgnieceniami po nogach mebli: wracają częściowo, ale przy ciężkiej szafie stojącej latami runo bywa zgniecione na stałe.
Osobna sprawa to wykładzina, która przesiąkła przy zalaniu. Woda dociera wtedy do kleju i do podkładu, a zapach bierze się spod spodu, nie z runa. W takim wypadku samo pranie wierzchu nie wystarcza i trzeba liczyć się z wymianą fragmentu — więcej o takich sytuacjach przy usłudze sprzątanie po zalaniu.
Pracujemy w całym Gdańsku oraz w Gdyni i Sopocie, bez dopłaty za dojazd. Metraż i termin ustawisz w formularzu zamówienia.
Lekkie tak, ciężkich nie przesuwamy. Miejsca pod szafami zostają nietknięte, chyba że przygotujesz je wcześniej.
Przy ekstrakcji nie, bo wody jest mało i od razu ją odsysamy. Ryzyko pojawia się dopiero przy zalaniu wykładziny wodą.
Od sześciu do dwunastu godzin. Bez przewiewu schnięcie rozciąga się nawet na dobę.
Tak, przy dużych powierzchniach często robi się tylko ciągi komunikacyjne, bo to one brudzą się najszybciej.