Płyta indukcyjna i ceramiczna to największe odbiorniki w typowym mieszkaniu — pobierają nawet siedem kilowatów, kilkakrotnie więcej niż czajnik czy pralka. Dlatego podłączenie nie polega na wpięciu wtyczki, tylko na sprawdzeniu, czy istniejący obwód w ogóle jest na taką moc przewidziany.
Usługa kosztuje 120 zł i obejmuje podłączenie do przygotowanego wcześniej przyłącza wraz z uruchomieniem próbnym.
Większość płyt można podłączyć na kilka sposobów, a producent dołącza schemat z mostkami. W mieszkaniach z instalacją jednofazową płyta pracuje na jednej fazie i wtedy przewód musi mieć odpowiednio większy przekrój; przy instalacji trójfazowej obciążenie rozkłada się na trzy fazy i wymagania są łagodniejsze. Zły dobór mostków to najczęstszy błąd przy samodzielnym podłączeniu — objawia się nagrzewaniem przewodu przy pracy kilku pól naraz.
Jeśli okaże się, że obwód nie spełnia wymagań płyty, nie uruchamiamy urządzenia. Mówimy, co trzeba zmienić, zamiast podłączać coś, co będzie się grzało.
Przy zamianie gazu na indukcję sama płyta to najmniejszy problem. W kuchni z kuchenką gazową zwykle nie ma obwodu o wystarczającej mocy, bo nigdy nie był potrzebny — trzeba więc doprowadzić nowy przewód z rozdzielni i dołożyć zabezpieczenie. To praca instalacyjna, wykraczająca poza tę pozycję, ale mówimy o jej zakresie przy wycenie, żeby nie okazało się to niespodzianką po zakupie sprzętu.
Drugi element to odłączenie i zaślepienie przyłącza gazowego, którego nie wykonujemy — wymaga uprawnień gazowych i powinno być zgłoszone do dostawcy.
Nie doprowadzamy nowego obwodu z rozdzielni do kuchni, nie kujemy bruzd i nie wymieniamy zabezpieczeń w rozdzielni w ramach tej pozycji. Nie wycinamy też otworu w blacie — płyta powinna mieć przygotowane miejsce przed naszym przyjazdem.
Przy indukcji zdarza się, że po poprawnym podłączeniu część pól "nie działa" — a w rzeczywistości nie reaguje na naczynia. Indukcja wymaga dna ferromagnetycznego, więc garnki aluminiowe, miedziane i część stali nierdzewnej po prostu nie zostaną wykryte. Test jest prosty: magnes przyłożony do dna powinien się trzymać.
Drugi typowy objaw to buczenie przy wysokiej mocy. Nie jest to usterka płyty, tylko efekt drgań dna naczynia z warstwą wielowarstwową — przy innym garnku znika.
Obsługujemy cały Gdańsk oraz Gdynię i Sopot, bez dopłaty za dojazd. Model płyty podaj w formularzu zamówienia — pozwala to sprawdzić wymagania przed przyjazdem.
Nie. Płyta wymaga własnego obwodu o odpowiednim przekroju i zabezpieczeniu.
Większość płyt to dopuszcza, ale przy większym przekroju przewodu. Sprawdzamy to na miejscu.
Tak, piekarnik pobiera mniej mocy i zwykle mieści się w tym samym zleceniu.
Około godziny, jeśli przyłącze jest przygotowane.