Standardowe sprzątanie zakłada, że zlew jest pusty. Nie z niechęci do naczyń, tylko dlatego, że czas wizyty jest policzony na konkretny zakres, a góra naczyń potrafi zabrać pół godziny, której potem brakuje na łazienkę albo podłogi.
Dlatego mycie naczyń jest osobną pozycją za 25 zł. Zaznacz ją przy zamawianiu, jeśli wiesz, że zlew nie będzie pusty — wtedy ekipa przyjedzie z odpowiednio większym zapasem czasu i nic nie wypadnie z zakresu.
Garnki z przypalonym dnem namaczamy i myjemy, o ile da się to zrobić w czasie wizyty. Jeśli przypalenie jest wielowarstwowe, powiemy o tym wprost, zamiast zostawiać garnek w zlewie bez słowa.
Najczęściej po świętach i po przyjęciach, kiedy naczyń jest więcej niż mieści zmywarka, oraz w mieszkaniach bez zmywarki, gdzie zlew zapełnia się w dwa dni. Druga typowa sytuacja to sprzątanie po najemcach albo po imprezie, gdzie kuchnia bywa punktem wyjścia całej pracy.
Jeśli naczyń jest naprawdę dużo, sensowniej zamówić sprzątanie po imprezie — tam kuchnia z naczyniami jest już wliczona w zakres, a nie doliczana osobno.
Nie myjemy ręcznie porcelany kolekcjonerskiej, kryształów ani noży z drewnianą rękojeścią bez wyraźnej prośby — takie rzeczy łatwo uszkodzić, a ich wartość bywa nieproporcjonalna do ceny usługi. Jeśli chcesz, żeby zostały umyte, powiedz o tym przed rozpoczęciem pracy.
Nie uruchamiamy też zmywarki, jeśli w kuchni nie ma tabletek ani soli. Warto sprawdzić to przed wizytą, bo pusty dozownik oznacza po prostu drugi cykl później.
Jeśli w kuchni stoi zmywarka, korzystamy z niej — zużywa mniej wody niż mycie pod bieżącym strumieniem i daje lepszy efekt na szkle. Ręcznie zostają rzeczy, których do zmywarki wkładać nie wolno: deski drewniane, patelnie z powłoką nieprzywierającą, noże, naczynia ze złoceniami i aluminium, które w zmywarce matowieje bezpowrotnie.
Zdarza się, że naczyń jest więcej niż jeden cykl. Wtedy pierwszą partię uruchamiamy na początku wizyty, a resztę myjemy ręcznie w trakcie, żeby zmywarka pracowała równolegle ze sprzątaniem i nie wydłużała całości.
Nie zostawiamy naczyń bez słowa, ale też nie możemy wykonać pracy, na którą nie ma czasu w grafiku — po Twojej wizycie ekipa jedzie do kolejnego klienta. W takiej sytuacji dzwonimy i pytamy, co jest ważniejsze: naczynia czy zaplanowany zakres. Dlatego prościej zaznaczyć tę pozycję z góry, nawet jeśli nie ma pewności, że będzie potrzebna.
Pracujemy w całym Gdańsku oraz w Gdyni i Sopocie, bez dopłaty za dojazd. Zakres wizyty ustawisz w formularzu zamówienia.
Tak, ręcznie. Zmywarki używamy tylko wtedy, gdy jest w kuchni i ma tabletki.
Namaczamy i myjemy, jeśli mieści się to w czasie wizyty. Przy wielowarstwowym przypaleniu mówimy o tym wprost.
Tak, rozładowujemy zmywarkę i odkładamy wszystko tam, skąd zostało wyjęte.