Kuchnia jest pomieszczeniem, w którym zwykłe sprzątanie zatrzymuje się na powierzchni. Blaty i zlew myje się co tydzień, ale piekarnik, okap i wnętrza szafek zostają nietknięte miesiącami, bo każde z nich to osobna, czasochłonna praca. Ta usługa zbiera je w jedno zlecenie za stałą cenę.
Pracujemy około pięciu godzin. Cena nie zależy od stopnia zabrudzenia — jeśli kuchnia nie była porządkowana od lat, zajmie nam to dłużej, ale kwota zostaje ta sama.
Kuchnię można zamówić na dwa sposoby i różnica nie polega na dokładności, tylko na zakresie:
Pojedyncze pozycje można też dobrać osobno: mycie piekarnika 40 zł, mycie okapu 40 zł, czyszczenie lodówki 40 zł, wnętrza szafek 59 zł. Przy trzech i więcej pozycjach komplet wychodzi taniej.
Kolejność w kuchni ma znaczenie większe niż gdziekolwiek indziej. Zaczynamy od piekarnika i okapu, bo preparaty potrzebują kilkudziesięciu minut działania i pracują w tle, gdy zajmujemy się resztą. Potem idą szafki od góry w dół, następnie blaty i sprzęt, a podłoga zawsze na końcu — każda inna kolejność oznacza mycie jej dwa razy.
Nie uruchamiamy pyrolizy w piekarniku i nie zdejmujemy grzałek ani wentylatora — to demontaż, a nie mycie. Nie wysuwamy sprzętu w zabudowie: przesunięcie zabudowanej lodówki czy zmywarki to prace montażowe, wyceniane osobno. Nie czyścimy też wnętrza zmywarki w ramach tej usługi — ma własną pozycję za 50 zł, bo wymaga cyklu odkamieniającego.
Najczęściej przed świętami, przy zdawaniu wynajmowanego mieszkania i po remoncie, gdy w szafkach zostaje pył budowlany. Jeśli porządek ma objąć całe mieszkanie, taniej wychodzi sprzątanie generalne, w którym kuchnia jest już wliczona, albo sprzątanie po wyprowadzce.
Po pełnym zabiegu kuchnia utrzymuje się w dobrym stanie mniej więcej rok, o ile piekarnik i okap są używane normalnie i bieżąco przecierane. Decyduje o tym okap: jeśli filtr aluminiowy myje się co miesiąc, tłuszcz nie osiada na szafkach i kolejne sprzątanie generalne jest znacznie krótsze. Przy zaniedbanym filtrze para wraca do kuchni i cały cykl zaczyna się od nowa w kilka miesięcy.
Dlatego przy zamówieniu mówimy, co warto robić samodzielnie między wizytami — to nie kosztuje nic, a realnie przesuwa termin następnego zlecenia.
Pracujemy w całym Gdańsku oraz w Gdyni i Sopocie, bez dopłaty za dojazd. Zakres i termin ustawisz w formularzu zamówienia, gdzie od razu widać końcową kwotę.
Nie, to osobna pozycja za 25 zł. Zlew powinien być pusty przed wizytą, inaczej zabiera czas przewidziany na resztę.
Nie, wyjmowanie i odstawianie zawartości wchodzi w usługę.
Około pięciu godzin. Przy kuchni zaniedbanej od lat dłużej, ale cena zostaje ta sama.
Nie. Zmywarka ma własną pozycję za 50 zł, bo wymaga cyklu odkamieniającego na pusto.