W łazience bez okna wentylator nie jest udogodnieniem, tylko elementem, od którego zależy stan całego pomieszczenia. Bez wymuszonego przepływu powietrza wilgoć po prysznicu schodzi godzinami, fugi ciemnieją w kilka miesięcy, a na suficie w narożniku pojawia się nalot. W Gdańsku, gdzie wilgotność powietrza utrzymuje się wysoko przez większość roku, grawitacyjna wentylacja często po prostu nie nadąża.
Montaż kosztuje 50 zł. Wentylator kupuje klient — dobór modelu opisujemy niżej.
Zanim cokolwiek zamontujemy, sprawdzamy, czy kanał w ogóle ciągnie. Kartka przyłożona do kratki powinna się trzymać; jeśli opada, kanał jest niedrożny i najmocniejszy wentylator niczego nie zmieni — będzie tłoczył powietrze w zatkany komin. Wtedy sprawą zajmuje się kominiarz albo administracja, a my mówimy o tym przed montażem, zamiast brać pieniądze za urządzenie, które nie zadziała.
Częstą przyczyną braku ciągu w szczelnie wymienionych oknach jest też brak nawiewu: powietrze nie ma którędy wejść do mieszkania, więc nie ma czego wyciągać. Pomaga nawiewnik w ramie okiennej albo podcięcie drzwi łazienkowych.
Liczą się trzy rzeczy. Wydajność — dla typowej łazienki wystarcza około stu metrów sześciennych na godzinę. Sterowanie — model z czujnikiem wilgotności włącza się sam i wyłącza po jej spadku, co działa lepiej niż sprzężenie ze światłem, bo nikt nie stoi w łazience tak długo, jak trzeba na osuszenie. Trzecia to klasa szczelności odpowiednia do pomieszczeń mokrych.
Jeśli pleśń pojawia się nie w łazience, tylko w narożniku pokoju albo za szafą przy ścianie zewnętrznej, źródłem nie jest brak wentylatora, lecz mostek termiczny i ogólna wilgotność mieszkania. Wentylator łazienkowy tego nie rozwiąże — potrzebne są krótkie, intensywne wietrzenia na przestrzał i odsunięcie mebli od chłodnych ścian.
Warto też sprawdzić, czy pranie nie schnie w zamkniętym pomieszczeniu: jedno pranie oddaje do powietrza około dwóch litrów wody, czyli więcej niż codzienny prysznic całej rodziny.
Nie przebijamy nowych kanałów przez ściany zewnętrzne i nie udrażniamy kominów wentylacyjnych. Nie doprowadzamy też zasilania w miejsce, gdzie go nie ma — to osobna praca elektryczna.
Pracujemy w całym Gdańsku oraz w Gdyni i Sopocie, bez dopłaty za dojazd. Model wentylatora podaj w formularzu zamówienia.
Ograniczy wilgoć, ale istniejący nalot trzeba najpierw usunąć preparatem grzybobójczym.
Tak, o ile do puszki dochodzi przewód sterujący. Model z czujnikiem wilgotności działa jednak skuteczniej.
Przyłożyć kartkę do kratki przy uchylonych drzwiach — powinna się trzymać.
Około trzydziestu minut, jeśli zasilanie jest już doprowadzone.